.

.

sobota, 5 lipca 2014

Moje prawidłowości.

18 komentarzy:
a tak o to wyglądała Meeya podczas ostatniej jeździe na desce
(dla naiwnych dodam, że mogłam sobie pomarzyć jedynie o miejcu gościa 
w różowym T-shircie)

Likes | Tumblr

Jak na powyższym obrazku widać ostatnio miałam pecha i pierwszy raz odkąd jeżdżę porządnie zaliczyłam glebę. Mój wspaniały shortboard najechał na wspaniale irytujący i maciupeńki kamyczek, co prowadzi dalej nas do faktu, że rozpędzona deska (jest moc!) zatrzymała się gwałtownie, a mnie wystrzeliła porządnie w bok. Dzięki mojemu zezowatemu szczęściu byłam w szortach i t-shircie, a więc efekt jest taki, że dzisiaj pierwszy raz od dwóch dni znikąd nie sączy mi się ropa (przepraszam, że obrzydzam Wam życie) i potrafię całkiem normalnie się ruszać orad nie straszyć ludzi na ulicy (sukces). Oczywiście nie mogło być tak cukierkowo, wyskoczyło mi pierwszy raz jak żyję uczulenie na twarzy (dużo tych pierwszych razów, co?) i czerwona skóra wszędzie mi odłazi (owszem, zdaję sobie sprawę, że to obleśne, a tak notabene mam pytanie czy ktoś mógłby coś polecić na taką właśnie wysuszoną skórę? będę wdzięczna). A po co Wam to wszystko piszę? Rozpisuję się na ten temat, gdyż od ok. 50-paru godzin nie wychodziłam z domu i nie wiem czy uda mi się wyjść przez weekend, więc z nudów zaczyna mnie wszystko fascynować. I zauważyłam w swoim zachowaniu dziwne prawidłowości, które być może pokryją się również częściowo u Was... kto wie. Zamykam się już na temat tych obrzydliwości i przechodzę w końcu do rozwinięcia...

MOJE PRAWIDŁOWOŚCI/ZASADY etc...

  1. Kiedy się nudzę będąc sama w domu potrafię z miliard razy zaglądać do lodówki i szafek... tak o
  2. Cały czas marudzę, że chciałabym mieć długie włosy, ale wciąż je ścinam (podróż w czasie do ostatniego posta)
  3. Zaczynałam prowadzić niewiadomo jak dużo pamiętników - przetrwał jeden, ale i tak z zastojami
  4. Za każdym razem przeżywam tak samo i ryczę na Titanicu
  5. Czasami nachodzi mnie faza, podczas której mogę oglądać jeden film w kółko, a potem nie patrzeć na niego przez rok
  6. Najlepsze pomysły przychodzą w łazience, pod prysznicem (tak, śmiejcie :D)
  7. Dostaję palpitacji serca, kiedy nagle nie czuję telefonu w kieszeni, gdy schowałam go chwilę temu do torebki
  8. Śpiewam jeden wers piosenki przez cały dzień i nagle przestaję pamiętać resztę i tak w kółko (w przedszkolu mówiło się, że zaraziłaś mnie tym
  9. Potrafię rozmawiać przez cały dzień z niektórymi ludźmi, a i tak zawsze mam coś do powiedzenia
  10. Pewne osoby wkurzają mnie po prostu tym, że są
  11. Najdłuższe refleksje nachodzą mnie przed snem
  12. Schudnięcie podczas pobytu u babci można porównać do cudu
  13. Always look on the bright side of life z Żywotu Briana (wczoraj coś mnie naszło na ten film o północy,why not?) to jedyna piosenka, którą mogę śpiewać godzinami bez przerwy - dosłownie.
  14. W dzieciństwie, gdy w filmie, któy oglądamy z rodzicami nagle pojawiała się scena erotyczna (oczywiście bez szału) zawsze szłam się do łazienki lub udawałam, że patrzę się za okno
  15. Łazienka z lustrami w nocy jest równie straszna jak piwnica we wszystkich horrorach
  16. Nigdy nie zrozumiem dlaczego bohaterowie filmów grozy zamiast uciekać stoją i wrzeszczą
  17. Nie ma nic bardziej irytującego niż ta chwila, kiedy rysując coś słyszę, jak podchodzi do mnie ktoś i pyta O, a co to?
  18. W dzieciństwie szukałam Narnii w szafie, wykrzykiwałam hasła z Kubusia Play typu Tarcza odporności, już!, bałam się, że bazyliszek z Harry'ego Pottera wyjdzie z toalet i mnie zje (haha, miałam problemy)
  19. Mimo powyższego nigdy nie wierzyłam, że dzieci przynosi bocian
  20. Kiedy się czegoś boję, jest ciemno, a ja leżę w łóżku każda przestrzeń poza kołdrą jest pełna potworów
  21. Najlepsza głupawka jest wtedy, kiedy śmiejąc się nie mogę złapać powietrza, ani nic powiedzieć
  22. Nie lubię, gdy ktoś czyta tą samą książkę, co ja, która wcześniej była znana tylko mojej osobie (zło wcielone jest wtedy, gdy ma zupełnie inną opinię niż ja o niej)
  23. Często najbardziej miła i kulturalna jestem w obecności tych osób, za którymi nie przepadam
  24. września, to dzień, w którym najwięcej znanych mi osób ma urodziny
  25. Rzeczy, które wcześniej szukałam znajdują się dopiero po zastąpieniu ich innymi i stwierdzeniu, że są mi już niepotrzebne


KONIEC

Potraficie się pokryć, z którymiś podpunktami, czy też znacie jakieś inne zasady?

Pozdrawiam, Meeya!
Layout by Tyler